© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie zdjęcia, teksty i materiały zamieszczone na blogu są własnością PociagDoKuchni.pl. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez wiedzy i zgody PociagDoKuchni.pl jest zabronione.

Ostry, słodki, słony i kwaśny. 4 smaki na małych skrzydełkach. I sałatka z wytrawnym dressingiem yuzu. Świeży, lekki, nasycony smakiem i kolorami. Yuzu jest kuzynem cytryny – przypomina ją w wyglądzie, ale jest bardziej „karbowane” i bardziej zdecydowane w smaku (1 yuzu ma intensywność około 3 cytryn) – zdjęcie znajdziecie niżej.

DSC_2698

Składniki:

– 1 kg skrzydełek z kurczaka
– 3 łyżki miodu
– 3 łyżki oliwy z oliwek
– 2 łyżki ostrej czerwonej papryki
– sok z 1 cytryny
– 2 łyżki startego imbiru
– 1 łyżeczka soli
– 1 łyżka chilli
– 1 łyżka cukru

na sałatkę:

– 2 garści sałaty lodowej
– 2 garści roszponki
– 2 garści rukoli
– 50 ml soku z yuzu (można zastąpić cytryną wymieszaną z limonką, ale nie jest to tak intensywne)

yuzu

– 3 łyżki oleju, najlepiej winogronowego
– 5 łyżek sosu sojowego
– 1/2 łyżki świeżo grubomielonego pieprzu
– 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez wyciskarkę do czosnku

 

Wykonanie:

W misce przygotowujemy marynatę do skrzydełek. Mieszamy oliwę z papryką, chilli, imbirem, sokiem z cytryny, miodem, solą i cukrem. Skrzydełka myjemy i odcinamy z nich lotki (te najmniejsze części – oczywiście jeśli ktoś je lubi (jak ja :) ), można ich nie wyrzucać i także upiec). Każde skrzydełko obtaczamy w marynacie i wkładamy do osobnej miseczki. Wszystkie zalewamy marynatą (muszą być przykryte) i zostawiamy na minimum 2 godziny w lodówce (wskazane 12 godzin, a nawet cała noc).

Na patelni rozgrzewamy trochę oliwy z oliwek i łyżkę masła. Na rozgrzane wrzucamy obtoczone w marynacie skrzydełka i podsmażamy  w obu stron na złoto. Układamy w naczyniu żaroodpornym tak, żeby jak najmniej się pokrywały i najlepiej, żeby „stały” w naczyniu.

podsmażone skrzydełka

 

Na dno naczynia odlewamy odrobinę pozostałego tłuszczu z patelni (żeby skrzydełka nie przywarły). Zakrywamy folią aluminiową i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na około 40-45 minut (skrzydełka muszą być miękkie). 

W międzyczasie na czystą patelnię przelewamy pozostałą po mięsie marynatę, dosypujemy łyżkę cukru i redukujemy na małym ogniu (ma być bardzo gęsta).
Skrzydełka wyjmujemy, zdejmujemy folię i polewamy zredukowaną marynatą. Wkładamy do piekarnika jeszcze na 10 minut (nie zakrywamy), żeby marynata skarmelizowała się na skrzydełkach i nadała im błyszczącej, rumianej glazury.

Sałatę lodową (wyjątkowo) kroimy na cieniutkie paski. Mieszamy z roszponką i rukolą (dla mnie jest ona w tym daniu niezbędna, dodaje ostrości sałatce). W misce mieszamy oliwę z sokiem z yuzu, sosem sojowym, pieprzem i czosnkiem. Polewamy sałaty i dokładanie mieszamy. 

Sałatę wykładamy na talerz, na niej układamy upieczone skrzydełka.

 

DSC_2694