Site Overlay

Stek z polędwicy z masłem czosnkowym z dodatkiem grillowanej papryki i cukini

Klasyka. Elegancja. Wykwintność. Pełnia smaku. Kulinarne doznanie. Dla mięsożerców po prostu seks na talerzu. Wszelkie słowa są zbędne. Prawdziwy stek z polędwicy z masłem czosnkowym.

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

Składniki na 2 porcje:

300 g polędwicy wołowej (2x po 150 g)
1 cukinia
1 papryka czerwona
50 g masła
2-3 ząbki czosnku
natka pietruszki – 2 cm
1/2 łyżeczka soli
oliwa z oliwek
świeży rozmaryn
świeżo mielony pieprz (grubo mielony) plus pieprz syczuański
sól
łódeczki ziemniaczane – najlepiej ze świeżych ziemniaków mytych, w najgorszym wypadku gotowe mrożone

Wykonanie:

Polędwicę wyjąć z lodówki około 30 minut przed przygotowaniem (mięso na steki MUSI być do smażenia w temperaturze pokojowej!!!). Mięso natrzeć solą i pieprzem, odstawić. Cukinię pokroić w kostkę, paprykę w paski i dalej w kostkę. W osobnych miskach posolić i popieprzyć. Odstawić. Masło (w temperaturze pokojowej) wymieszać ze zmiażdżonym czosnkiem, solą i natką pietruszki; uformować w walec, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażarki. Ziemniaki  umyć, pokroić w łódeczki, ugotować w osolonej wodzie na półtwardo. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Ziemniaki wyłożyć na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika, aż zaczną się rumienić (około 15 minut). W międzyczasie na patelni grillowej (lub zwykłej teflonowej z minimalną ilością oliwy) zgrillować cukinię i paprykę. Odłożyć do miski, przykryć, żeby nie wystygły. Steki, jeśli się nam „rozłażą” można owinąć nitką, aby utrzymały zwarty, okrągły kszałt. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy z oliwek, dorzucamy gałązkę świeżego rozmarynu. Na bardzo gorącą patelnię wrzucamy steki. 

Smażenie steków wcale nie jest trudne. Powinny być przyrumienione z obu stron. Jeśli chodzi o sprawdzenie stopnia wysmażenia – można to sprawdzić po prostu palcem – im stek bardziej miękki przy dotknięciu, tym bardziej krwisty. Warto także przy smażeniu zwracać uwagę na krawędź mięsa, na której łatwo zauważyć, jak „głęboko” mięso jest przysmażone. Ogólnie, według mojego nieskromnego mięsożernego smaku, stek powinien być krwisty, ewentualnie tzw. „medium”. Stopnie wysmażenia podane są na poniższym zdjęciu:

stopnie wysmazenia stekow

Można także spotkać zasadę, że do każdego stopnia wysmażenia mięso smaży się po 2 minuty z każdej strony – czyli do I stopnia – 2 minuty z każdej strony, do II stopnia – po 4 minuty z każdej strony, do III stopnia – 6 minut etc. Pamiętajcie także, że steków NIGDY nie nakładamy od razu na talerz, ale pozwalamy im odpocząć kilka minut na kratce do pieczenia – w tym czasie stek nadal „dochodzi” w środku, więc pamiętajcie, żeby go nie przesmażyć. Ogólną zasadą jest także, że stek wypieczony dopieka się w piekarniku. Możecie także oczywiście posłużyć się setkami internetowych poradników na temat temperatury mięsa na danym stopniu wysmażenia i termometrem kulinarnym, jeśli takowy posiadacie.

Stek ściągamy z patelni, zostawiamy, żeby odpoczął. Zrumienione ziemniaki polewamy odrobiną oliwy z oliwek, solimy, posypujemy świeżym rozmarynem, mieszamy i wkładamy jeszcze na 3-4 minuty do piekarnika. 

Na talerz wykładamy warzywa i ziemniaki. Mięso, jeśli używaliśmy nitki, uwalniamy z niej i wykładamy na talerz. Masło kroimy na 2 krążki i kładziemy na steki.

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym

stek z polędwicy z masłem czosnkowym