© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie zdjęcia, teksty i materiały zamieszczone na blogu są własnością PociagDoKuchni.pl. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez wiedzy i zgody PociagDoKuchni.pl jest zabronione.

Lasagna z sosem bolońskim i beszamelem czyli najbardziej klasyczna jej wersja. Sama lasagna to po prostu specyficzny rodzaj makaronu  – prostokątne duże płaty, które przekłada się różnymi sosami i serem, a następnie zapieka. Lasagna z sosem bolońskim i beszamelem to chyba jedna z najbardziej włoskich potraw. Owszem – czasochłonna (najwięcej czasu zajmuje przygotowanie sosu bolońskiego), ale prosta i naprawdę warta zachodu. W różnych miejscach – i knajpkach, i barach i dobrych restauracjach można znaleźć lasagnę. To, co odróżnia dobrą lasagnę od złej, to po pierwsze sos, a po drugie ser. Zła lasagna pływa w tłuszczu (kiepskie mięso, smażone na zbyt dużej ilości oleju plus złej jakości ser). Dobra lasagna z sosem bolońskim i beszamelem jest idealnie zapieczona. Owszem, może się lekko „rozchodzić” przy nakładaniu, gdy jest gorąca – to wynik sporej ilości sosów oraz roztopionego sera. Jednak gdy zaczyna stygnąć, jest bardziej zwarta i bardzo ładnie widać jej „przekrój”. Taką lasagnę z sosem bolońskim i beszamelem możecie także zamrozić i wykorzystać choćby w przypadku niespodziewanych gości. Ale błagam – nie kupujcie gotowych produktów pod tytułem „lasagna”. Cudzysłów jest w tym przypadku jak najbardziej właściwy. Dziś podajemy Wam przepis na lasagnę z sosem bolońskim i beszamelem, w wersji, którą udało mi się po wielu próbach odtworzyć według wspomnień z Rzymu. Sos boloński możecie wykorzystać także do spaghetti. Na wszelki wypadek w składnikach podaję także zamienniki.

lasagna z sosem bolońskim i beszamelem

Składniki:

  • 1 opakowanie (500g) makaronu lasagna
  • 400g mięsa mielonego wołowego (najlepiej kupcie w kawałki i zmielcie sami, będziecie mieć pewność co do jakości mięsa)
  • 400g mięsa mielonego wieprzowego (jak wyżej)
  • 1 duża marchew
  • 1 duża cebula
  • 200 ml białego wina, najlepiej półsłodkiego, ewentualnie półwytrawnego
  • 1 puszka pomidorów dobrej jakości lub 4 duże pomidory
  • ok. 150g przecieru pomidorowego
  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • ok. 100g boczku surowego wędzonego, albo jeśli macie dostęp – pancetty
  • 200 ml bulionu wołowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • ok. 650 ml mleka
  • 3/4 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • ok. 150g startej mozzarelli lub parmezanu, ewentualnie żółtego sera – uwaga – żółty ser ze zbyt dużą ilością tłuszczu może spowodować, że lasagna będzie pływać w tłuszczu

Wykonanie:

Sos boloński: Marchew zetrzeć na tarce, seler posiekać drobno, podobnie jak cebulę. Boczek pokroić w drobną kostkę. W głębokiej patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić cebulę – zeszklić. Dodać seler i marchew. Podsmażyć, aż lekko zmiękną. Warzywa rozsunąć na boki i włożyć na środek porcję mięsa mielonego. Podsmażać (rozdrabniając) aż mięso się zrumieni. Wymieszać składniki na patelni razem, znów rozsunąć i dodać kolejną porcję mięsa – powtarzać, aż dodacie całe mięso. Wymieszać wszystko dokładnie. Dodać wino, podsmażać 5 minut. Następnie dodać przecier pomidorowy oraz bulion. Dokładnie przemieszać i doprowadzić do wrzenia. Dodać pomidory z puszki lub świeże pokrojone w mniejsze kawałki. Wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Gotować pod przykryciem około 2 godziny (im dłużej, tym lepiej – tak właśnie przygotowuje się prawdziwy sos boloński). Sos powinien się lekko zredukować.

Sos beszamelowy: W drugim garnku rozpuścić masło. Wsypać mąkę i podsmażać ok. 3 minuty na złoty kolor. Należy cały czas mieszać, żeby mąką się nie przypaliła. Powoli wlewać mleko cały czas mieszając – sos powinien być gładki. Podgotować przez kilka minut, aż sos zgęstnieje. Zestawić z ognia. Doprawić gałką muszkatołową oraz solą. Dobrze wymieszać.

 W prostokątnym naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem lub oliwą na dnie rozsmarować warstwę sosu beszamelowego (zapobiegnie to przypaleniu dolnej warstwy makaronu). Ułożyć pierwszą warstwę płatów lasagne. Płaty nie muszą być idealnie równe i mogą na siebie trochę nachodzić – nie będzie to miało znaczenia dla efektu końcowego. Na makaronie rozprowadzić porcję sosu bolońskiego, następnie porcję beszamelu i posypać serem. Teraz układamy znów warstwę makaronu, znów sos boloński, beszamel i ser. Znów makaron i tak dalej do „wykończenia” składników. Uwaga  – lasagnę kończymy warstwą makaronu posmarowaną beszamelem i posypaną serem.

Piekarnik powinien być nagrzany do ok. 175 stopni. Jeśli używacie piekarnika gazowego nie musicie przykrywać lasagni. Jeśli korzystacie z piekarnika elektrycznego z grzaniem z dołu i góry – lasagnę przykryjcie folią aluminiową, którą zdejmiecie ok. 10 minut przed końcem zapiekania. Lasagnę z sosem bolońskim i beszamelem zapiekamy przez ok. 30-40 minut. Podajemy na gorąco.

lasagna z sosem bolońskim i beszamelem

lasagna z sosem bolońskim i beszamelem

lasagna z sosem bolońskim i beszamelem

lasagna z sosem bolońskim i beszamelem